Budownictwo mieszkaniowe

Postępy i problemy współczesnego budownictwa mieszkaniowego

Własne mieszkanie – ciąg dalszy


wybuduj dom za długZabawnie czyta się poprzednią notką – mimo, że była napisana cztery miesiące temu, można odnieść wrażenie, że pisałem ją w jakiejś poprzedniej epoce. Był to czas, w którym kredyt mógł wziąć niemal każdy, kto miał stałą pracę. Wszyscy wiedzieli, że decyzja o wzięciu kredytu stanowiła pętla na szyję nie jednej rodziny, jednak tak jak pisałem – stanowił on dla przygniatającej większości ludzi jedyny sposób, w jaki mogli zakupić mieszkanie czy wybudować dom.

Obecnie nie ma już nawet takiej możliwości. Banki w końcu przejechały się na swojej chciowości.  Państwa zachodu zrozumiały, że główną siłę napędową wzrostu gospodarczego stanowił powiększający się w nieskończoność dług ich obywateli i instytucji. Dotarło to do nas na dobre dopiero przed dwoma miesiącami, kiedy na nagłowkach gazet całego świata widać było jedno słowo: kryzys.

Wiadomo, że oprócz sektora finansowego, najbardziej poszkodowany kryzysem został sektor budowlany. Jako że budowa domu czy mieszkania to zwykle inwestycja pokrywana z pożyczki, oczywistym jest że odcięcie możliwości pożyczania pieniędzy zatrzymuje nowe inwestycje. Spada popyt na materiały budowlane – a więc spadają też ich ceny. Tanieją również mieszkania i domy. Wydawałoby się że jest się z czego cieszyć. Pozornie – mieszkanie nigdy nie stanieje na tyle, aby przeciętny obywatel mógł pozwolić sobie na jego zakup wyłącznie z oszczędności. A skoro nie ma możliwości wzięcia kredytu – w zasadzie jesteśmy skazani na wynajmowanie mieszkania.

Trudno powiedzieć co gorsze – pompowanie kieszeni instytucjom finansowym które czerpią dochód z powiększania zadłużenia, czy też właścielom mieszkań, czerpiącym ogromne zyski wyłącznie z racji swego stanu swego posiadania.

Comments are closed.